Przejdź do głównej zawartości

Posty

Sakwy Crosso Dry Small - test

Materiał: Polymar, Plastel (PES/PVC) Pojemność: 2 x 15 litrów (30 litrów komplet) Waga: 1200g Przeznaczenie : na bagażnik przedni, również tylny Gwarancja: 24 miesiące Data zakupu: czerwiec 2014 Cena: 189 zł Ilość km, które ze mną dotychczas przejechały : ok. 10 000 km Sakwy zdecydowałam się zakupić w dużej mierze z uwagi na fakt ich posiadania przez mojego brata, będącego zadowolonym użytkownikiem owego modelu od 2010 roku. Podróżował z nimi po Polsce, a także zaliczył kilka zagranicznych wypadów, m.in. do Włoch, Austrii, Chorwacji. Jednak zanim dokonałam takiego samego zakupu, szukałam dodatkowo w internecie szczegółowych informacji na ich temat, instrukcji montażu, opinii użytkowników, itp. Chciałam być pewna, iż jest to słuszny i najlepszy wybór w swej kategorii cenowo - jakościowej. Nie wszystkie dane, które znalazłam wyczerpały w pełni moje pytania i rozwiały wątpliwości, toteż kiedy sama stałam się posiadaczką sakw Crosso Dry Small, postanowiłam ze...

Bagażnik przedni low-rider Crosso - test

Materiał: Aluminium 6061/T6 TIG Waga: 655 g Nośność: 15 kg Średnica rur: 10,2 mm Wysokość ramki: 30,3 cm Szerokość ramki (górna krawędź): 25,5cm Gwarancja: 24 miesiące Kolor: srebrny (w ofercie także czarny) Cena: ok. 119 zł Data zakupu: czerwiec 2014 rok Bagażnik pozwala na montaż sakw przednich. Idealnie współgra z dedykowanymi do niego sakwami Crosso, ale można na nim zamontować także torby innych producentów. Pasuje do widelców o średnicy goleni od 25 do 50mm, przeznaczony głównie pod hamulce v-brake, ale nie koliduje również z hamulcami tarczowymi.

Rowerowy Rajd Niepodległości 2014

  Wtorek, 11 listopada. Słońce, bezwietrznie. Jednym słowem cudowna pogoda. Sezon rowerowy uznałam już właściwie za skończony, a jednak jeszcze poderwałam się w geście patriotycznym ku chwale Ojczyzny ;) i wzięłam udział w tegorocznym rajdzie niepodległości. Ilość chętnych przerosła oczekiwania organizatorów, z ok. 20 - 30 rowerzystów w 2013r urosła piękna ok. 90-cio osobowa grupa w roku 2014. Biało- czerwone flagi, szaliki + rowery = przyjemne z pożytecznym. Trasa, jej długość i tempo dostosowane dla każdego, do tego regeneracyjny postój na ciepłą herbatkę i oczywiście marcińskie rogale, których w tym dniu chyba nie mogło zabraknąć. Rajd zwieńczyło wspólne spotkanie w miejscowej restauracji, talerz ciepłej zupy i pamiątkowy "złoty krążek" dla wszystkich cyclopatriotów ;)